Za nami październik, który w GSK był miesiącem wolontariatu. Z tego powodu chcielibyśmy Wam opowiedzieć o kilku akcjach Orange Day, które zorganizowali nasi pracownicy tej jesieni.  

Orange Day to akcje charytatywne organizowane przez pracowników GSK. Ich celem jest pomoc i integracja z lokalną społecznością. O wcześniejszych akcjach możecie przeczytać m.in. tutaj.

Orange Day „Zasadź drzewo”

10 września grupa wolontariuszy GSK udała się do Węgielni, oddalonej od Poznania o 50 km.
Razem z dziećmi z lokalnej szkoły podstawowej nasi pracownicy sadzili drzewa owocowe dla zwierząt mieszkających w lesie i pomagali w uporządkowaniu terenu.

Drugą część dnia zaplanowano na wspólną zabawę z dziećmi – wolontariusze zorganizowali dla nich zawody sportowe oraz gry edukacyjne o ochronie środowiska.

To był bardzo pozytywnie spędzony dzień, który nie tylko wsparł lokalną społeczność, ale też pozwolił naszym pracownikom naładować się pozytywną energią do działania!

Orange Day w Fundacji Niwa 

Inna grupa wolontariuszy GSK IT, 11 września udała się do poznańskiej Fundacji Niwa, która zajmuje się szeroko pojętym rozwojem idei społeczeństwa obywatelskiego oraz zrównoważonego rozwoju.
W ramach działalności fundacji nasi pracownicy pomagali stworzyć edukacyjny Escape Room.
Razem z pracownikami Niwy malowali ściany i przygotowywali 3 pokoje, które pomogą rozwinąć wiedzę i umiejętności dzieci. 

Orange Day z zarządzania czasem 

Pomagać można na wiele sposobów. 21 września udowodniły to nasze dwie wolontariuszki, które zorganizowały specjalne warsztaty dla pracowników Stowarzyszenia Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich.
Podzieliły się z nimi technikami na skuteczne zarządzanie czasem i planowanie inicjatyw. 

Orange Day w ZOO

Natomiast 12 października 27 naszych pracowników razem z dziećmi z Domu Dziecka w Bninie odwiedziło poznańskie ZOO, aby wspólnie pomóc w uprzątnięciu klatek dla zwierząt.


Dzień rozpoczął się od wspólnego lunchu i poznania się naszych wolontariuszy z podopiecznymi Domu Dziecka. Następnie zwiedzili oni “od zaplecza” dom dla Słoni, a najodważniejsi – mieli nawet okazję je nakarmić!